WYDARZENIA

Stolica Czech – zdobyta!

Za nami trzy cudowne dni! 26 maja uczniowie Gimnazjum i Liceum wyruszyli na wycieczkę do stolicy Czech - Pragi. Było cudownie! Wyruszyliśmy skoro świt. Już o 6 rano siedzieliśmy w autokarze!

 

 

 

Pierwszym punktem naszej wyprawy był Morawski Kras – czeska kraina tysiąca jaskiń. Do jednej z nich dojechaliśmy specjalnym turystycznym pociągiem. Jaskinia była piękna – niezwykłej urody stalaktyty i stalagmity zachwyciły wszystkich. Ale nie wiedzieliśmy jeszcze co zobaczymy po wyjściu z groty… Jaskinia prowadzi bowiem na dno przepaści Macocha – niekwestionowanego cudu natury! Widok zapierał dech w piersiach! Z jaskinią wiąże się legenda, którą opowiedział nam pilot wycieczki – sympatyczny i wesoły pan Marek (pozdrawiamy serdecznie!!!!). Zła macocha zrzuciła na dno jaskini swego pasierba, którego nienawidziła. Na szczęście ten nie zginął, chwytając się po drodze gałęzi. Ale nazwa jaskini została na zawsze.

 

Dalszą drogę pokonaliśmy łódkami. Podziemna rzeka płynie czasami tak wąskim i niskim korytarzem, że trzeba schylać głowy! Emocji było co nie miara! Na zakończenie wizyty w Morawskim Krasie wyjechaliśmy na górę kolejka linową, by spojrzeć w głąb jaskini Macocha, tym razem z jej szczytu. Niezapomniane wrażenie!


Do Pragi dojechaliśmy wczesnym wieczorem. Hotel okazał się niezwykle przytulny i gościnny. Tylko jedzenie nie wszystkim smakowało, ale co tam… Drugiego i trzeciego dnia wycieczki zwiedzaliśmy stolicę Czech. Praga jest przepięknym miastem! Hradczany, rynek starego miasta, ratusz i oczywiście słynny Most Karola nie mają sobie równych w całej Europie.  Zabytkowe pałace, piękne kamienice, kręte uliczki – to znaki rozpoznawcze miasta. Szczególne wrażenie zrobiła na nas dawna dzielnica żydowska, z najlepiej zachowanymi w Europie starymi synagogami i największym na świecie muzeum kultury żydowskiej. Praga jest umiejscowiona na siedmiu wzgórzach, dzięki czemu wiele jest miejsc, z których można podziwiać panoramą stolicy niemal z lotu ptaka. Dodatkową atrakcja dla niektórych była przejażdżka metrem, a także wieczorne zwiedzanie miasta. Praga by night wygląda czarująco. Nie było zbyt dużo czasu na zakupy, ale udało się nam kupić pamiątki. Każdy przywiózł jakieś drobiazgi i, co oczywiste, nieśmiertelną Czekoladę Studencką, tak bardzo kojarzącą się z Czechami.  


Żal było wracać…Siedem godzin w autokarze i po 22 byliśmy w Krakowie. Wyjazd był wspaniały! Wszyscy wierzymy, że w przyszłym roku uda nam się odwiedzić kolejne niezwykłe miejsca w Polsce i Europie!